ZAPAMIĘTYWANIE ZGŁOSEK BEZ SENSU CZ. II

W pierwszej części eksperymentu, mającej za przedmiot zapamiętywania samorzutne, przebieg badania był następujący. Eksperymentator, zapraszając osoby, informował, że będzie chodziło o badanie spostrzegawczości. Osoby badane otrzymywały dodatkowe wyjaśnienie: „Zanim przystąpimy do właściwego badania, ustalimy waszą ostrość wzroku, tak jak to się robi u lekarza”. Po tym wyjaśnieniu polecano osobie badanej odczytywać kiery: jk litery E na kolejno coraz mniejszych czcionkach i przy jej zmiennym położeniu przestrzennym (patrz ryc. 23 a). Po tej próbie następowała druga, będąca właściwym badaniem. Osoba badana odczytywała głośne zgłoski bez sensu odsłaniane kolejno w okienku suwaka nałożonego na tablicę (patrz ryc. 23 b), podobnie zresztą jak to było i przy literze E. Niezależnie od tych badań przeprowadzano badania z innymi grupami osób za pomocą mnemometru Ranschburga. Po zakończeniu czytania zgłosek eksperymentator dodawał prośbę-polecenie: „Zanim zostanie przygotowany materiał do badania spostrzegawczości, proszę – to już moja dodatkowa prośba – odtworzyć zgłoski odczytane przez was na tablicy do badania ostrości wzroku”. Po odtworzeniu zgłosek następowało jeszcze ich rozpoznawanie wśród dwa i pół raza większej grupy zgłosek, po czym eksperymentator badał spostrzegawczość danej osoby, co nie miało już żadnego związku z samym eksperymentem GE-17, ale było realizacją początkowej zapowiedzi, początkowego określenia celu badania. Uzupełnieniem do GE-17-A był wariant, który umożliwiał porównanie różnic w przypadku czytania zgłosek traktowanego jako jedyny cel działania i w przypadku czytania ich uważanego za czynność pomocniczą w stosunku do innego celu. W wariancie tym (GE-17-A) grupa 25 osób nie biorących udziału w GE-4, ale będących w tym samym wieku i mających podobne przygotowanie, czytała zgłoski bez sensu zgodnie z poleceniem: „Proszę czytać głośno wszystkie zgłoski bez sensu, które będą widoczne w okienku, a później nastąpi dalsza część eksperymentu”.

Czytaj dalej ZAPAMIĘTYWANIE ZGŁOSEK BEZ SENSU CZ. II

Analiza Harela – dalszy opis

Ze wszystkich niefortunnych zamierzeń naukowych najbardziej żałosne było poszukiwanie kamienia filozoficznego – substancji, która miała zmieniać pospolite metale w złoto. Najwyższy ceł alchemii, do którego namiętnie zmierzały całe pokolenia badaczy, hojnie finansoioanych przez świeckich i duchownych władców, jest kwintesencją myślenia życzeniowego, chciejstwa, powszechnie przyjmowanego założenia, że rzeczy są takie, jakimi chcielibyśmy je widzieć. Jest to bardzo ludzkie przekonanie. Trzeba włożyć wiele wysiłku, aby pogodzić się z istnieniem nierozwiązywalnych problemów. Ogromnie potężne jest pragnienie dostrzeżenia zubrew wszystkiemu zoyjścia, nawet jeżeli udowodniono, że takie wyjście nie istnieje. Większość z nas odczuzoa wiele sympatii dla tych odważnych dusz, które pragną osiągnąć to, co niemożliwe. I tak to trioa. Wciąż pisze się rozprawy o kwadraturze kota. Preparuje się i dobrze sprzedaje balsamy, które mają przywrócić utracone włosy. Wymyśla się i świetnie sprzedaje metody zwiększania efektywności oprogramowania.

Czytaj dalej Analiza Harela – dalszy opis

Obawa przed popełnieniem błędu

Czy jeśli piszesz list i popełnisz jakiś błąd, źle napiszesz jakieś słowo, tak że będziesz musiał je przekreślić, to drzesz całą kartkę? Czy jeśli właśnie odkurzałeś w pokoju, a ktoś przechodząc nakruszył odrobinkę cukru z pączka, to biegniesz z odkurzaczem, żeby usunąć tę skazę na idealnej powierzchni?

Czytaj dalej Obawa przed popełnieniem błędu

KAŻDY NAUCZY SIĘ KONTROLOWANIA STANU ALFA CZ. III

Dla lepszego zrozumienia problemu pacjentów psychiatrzy będą mogli spenetrować w wyobraźni ich sny lub halucynacje. Pozwoli to na zorientowanie się czy problem jest natury psychicznej, czy biologicznej. Możliwe będzie również przeniesienie się w wyobraźni w przeszłość pacjenta w celu dotarcia do istoty problemu.

Czytaj dalej KAŻDY NAUCZY SIĘ KONTROLOWANIA STANU ALFA CZ. III

CZEMU SŁUŻY MAGIA ŚWIEC?

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego w dzisiejszych czasach tak często można się spotkać z zagrożeniem wynikającym z ataków energetycznych, czarnej magii, rzucania uroków? Dlaczego u tylu ludzi występują tak zwane irracjonalne lęki (dla mnie one wcale nie są irracjonalne)? Czemu jest tyle przypadków spojrzenia „złym okiem”? Nie wierzysz w takie rzeczy? Masz do tego prawo, ale zastanów się, czy nie zdarzyło się tak, że przyszła sąsiadka, pozachwycała się Twoimi kwiatami doniczkowymi, a po kilku dniach owe kwiaty oklapły i zmarniały. Albo inny przykład – kupiłeś nowy samochód, zgromadzili się znajomi, oglądali, podziwiali, a po kilku dniach zaczęły szwankować kompletnie nowe mechanizmy. Jedną z przyczyn nasilenia się tego rodzaju działań energetycznych było zrezygnowanie z używania w domu otwartych źródeł ognia, czyli świec, lamp naftowych, pieców, co szczególnie nasiliło się po II wojnie, kiedy powszechnie pojawiła się elektryczność i centralne ogrzewanie.

Czytaj dalej CZEMU SŁUŻY MAGIA ŚWIEC?

Chow zwierzat

?Na pojęcie chowu zwierząt składają się trzy rodzaje działalności produkcyjnych. Pierwszy rodzaj działalności to produkcja artykułów pochodzenia zwierzęcego w wyniku użytkowania produkcyjnego żywych zwierząt. Chodzi tu o użytkowanie mleczne, mięsne, wełniste itp. Należy zwrócić uwagę na znaczenie racjonalnego żywienia przy tego rodzaju kierunkach użytkowania zwierząt. Chodzi o takie żywienie, które zapewniłoby zwierzętom odpowiednią ilość paszy bytowej, tj. niezbędnej do utrzymania ich przy życiu, oraz taką ilość paszy produkcyjnej, która pozwoliłaby im osiągnąć wysoką wydajność jednostkową. Niedokarmianie zwierząt pociąga za sobą spadek ich wydajności. Koszt paszy bytowej rozkłada się w tym wypadku na niewielką liczbę jednostek produktu. Każda jednostka produktu obciążona jest w bardzo wysokim stopniu kosztami utrzymania zwierzęcia. Zbyt obfite żywienie zwierząt w stosunku do ich potencjału produkcyjnego w tego rodzaju działalnościach produkcyjnych również prowadzi do wzrostu kosztów jednostkowych produkcji, gdyż nadwyżka paszy przyczynia się jedynie do odkładania się tłuszczu w organizmie zwierzęcym nie powodując wzrostu produkcji. Drugi rodzaj działalności, to produkcja żywca zwierzęcego. Obejmuje on różne rodzaje tuczu i opasu, a więc użytkowanie mięsne. Trzeci rodzaj działalności w produkcji zwierzęcej to produkcja zwierząt użytkowych, ale przeznaczonych do chowu, czyli użytkowania mlecznego, mięsnego itd. Jest to działalność zbliżona do hodowli, ale mająca na celu jedynie zachowanie pożądanych cech danej populacji, a nie ich doskonalenie.

Pokazywanie się zawsze z najlepszej strony cz. II

Jeśli w dodatku druga strona komentuje z zachwytem to, co się dzieje, popadamy w skrajność. Wspaniałomyślny staje się jeszcze bardziej wspaniałomyślnym, człowiek o wesołym usposobieniu staje się jeszcze weselszym, wrażliwy jeszcze wrażliwszym, mądry jeszcze mądrzejszym, zaś altruista jeszcze bardziej bezinteresownym. I tak – przeglądając się jak w lustrze – w podziwie i zachwycie partnera dochodzimy do wniosku, że jesteśmy po prostu doskonałością. Pewnie mamy jakieś tam słabości, ale w ogólnym pozytywnym wyniku wcale się one nie liczą. Jesteśmy przecież cudowni.

Czytaj dalej Pokazywanie się zawsze z najlepszej strony cz. II

Niejasności w tekście prowadzą do nieporozumień – dalszy opis

W eseju „Brakująca srebrna kula” dowodziłem – co jest niepodważalne – że jeśli zadania uboczne stanowią mniej niż 9/io całości prac, to nawet zmniejszenie ich do zera (co rzeczywiście wymagałoby magii) i tak nie zwiększy efektywności o cały rząd wielkości. Musi się zaatakować istotę procesu budowania oprogramowania.

Czytaj dalej Niejasności w tekście prowadzą do nieporozumień – dalszy opis